Portal hotmoney.pl zaskakuje kolejnym „rewelacyjnym” newsem: egzorcystka Elżbieta Gas ostrzega przed promocją w popularnej sieci supermarketów Lidl. Jej zaniepokojenie wywołała promocja kozich serów w szatańskiej cenie 6,66 zł za 200g, reklamowana w firmowej gazetce w ramach Francuskiego Tygodnia Lidla.

Są trzy szóstki, a obok nich rogi, to szatańskie wibracje -, podsumowuje.

Cena 6,66 zł zaniepokoiła egzorcystkę Elżbietę Gas

Cave satan – czyli promocja koziego sera w supermarketach Lidl.

Temat podjęła jako pierwsza Wyborcza, co jasno wskazuje, że sezon ogórkowy się jeszcze nie skończył. Cytowana egzorcystka, która zachowała rewolucjonyjną czujność i nie omieszkała ostrzec reszty świata, jest dobrze znana rzeszy internautów z charakterystycznych z formy i treści filmów video publikowanych hurtowo na jej kanale na portalu YouTube:

Elżbieta Gas reklamująca się w swoich filmach jako „udrowiciel egzorcysta” jeszcze 3 lata temu występowała jako „Bona Tyara Elżbieta Gas”. W międzyczasie zmieniła jednak ten fantazyjny przydomek artystyczny na niemniej zmyślny, a mianowicie „Immanuel Elżbieta Gas”. Co ciekawe, nie tylko egzorcystka zwróciła uwagę na zbieżność ceny z szatańską liczbą 666. Również nie wymieniony z nazwiska pan Zdzisław z Kartuz podkreśla, że „zestawienie trzech szóstek z kozami też ma swoje diabelskie znaczenie.” Najbardziej rozsądnie podszedł do tematu cytowany przez Wyborczą katolicki egzorcysta i franciszkanin, o. Eugeniusz Wiraszka, który stwierdził, że jeśli cena i gazetka firmy Lidl komuś przeszkadzają, to nie powinien się nimi dalej zajmować i oglądać.

Abstrahując od faktu, że można się tylko załamać jakiej skali „problemami” zajmują się wiodące polskie dzienniki, irytuje mnie przytaczanie przez nich opinii kontrowersyjnych postaci polskiego świata ezoterycznego, co w konsekwencji dramatycznie uderza w jego wizerunek oraz wiarygodność wszystkich innego jego przedstawicieli.